Kowal z pasją.

Pan Janusz Kosmała, pochodzący z Gminy Koszęcin, to człowiek z pasją. Już od kilku lat pasjonuje się kowalstwem. Jego przygoda z tą sztuką zaczęła się na początku 2011 roku, od uczestnictwa w XVII Ogólnopolskich Warsztatach Kowalskich w Wojciechowie. W 2013 roku przystąpił do egzaminów czeladniczych i uzyskał tytuł: kowala wyrobów zdobniczych. Tak zrodził się kolejny artysta na terenie naszego LGD, który tworzy prawdziwe artystyczne cuda.

Pan Janusz Kosmała głównie realizuje własne projekty, jednak z przyjemnością podejmuje wyzwania pracy z czyjąś wizją. Wszystko oczywiście wymaga wiele czasu i jak sam podkreśla – stałego dochodzenia do umiejętności. Zdaniem Pana Janusza „Bycie kowalem to bardziej styl życia, niż wykonywanie jakiejś pracy. Wszystko przychodzi poprzez praktykę i ciągłą pracę przy kowadle. Nie da się pójść na skróty.” – z czym oczywiście wszyscy się zgadzamy..

Lubi łączyć sztukę kowalską z innymi dziedzinami pracy rąk ludzkich. Zdarza się, że łączy kowalstwo z wikliniarstwem, którego nauczył się uczęszczając na zajęcia w Uniwersytecie Ludowym Rzemiosła Artystycznego w Woli Sękowej. Od czasu do czasu organizuje warsztaty, na których każdy może spróbować sił w wikliniarstwie. Najbardziej cieszy go moment, w którym uczestnicy szkolenia trzymają w rękach zrobione przez siebie koszyczki.

Posiada on Świadectwo czeladnicze oraz certyfikat spawania metodą MAG-TIG. Już od kilku lat realizował zamówienia indywidualnych klientów na umowę o dzieło. Pracował też w firmie ojca, która wykonuje ogrodzenia spawane- on dorabiał do nich ręcznie wykonane ozdoby. Pan Janusz nazywa to techniką obróbki stali „na zimno”. To był zalążek w jego pracy, ponieważ wtedy narodził się pomysł techniki kucia stali „na ciepło”.

Od 3 lat jest członkiem Stowarzyszenia Kowali Polskich. Siedziba tej organizacji znajduje się w Wojciechowie, gdzie przez 3 lata nasz artysta zdobywał czołowe miejsca w konkursach kowalskich. Poniżej zamieszczamy zdjęcie zegara z konkursu, na którym Pan Janusz zajął 2 miejsce.

Jego wyroby z każdym kolejnym dniem cieszyły się coraz większą popularnością. Pan Kosmała widząc wzrost zainteresowania na ręcznie kute dzieła postanowił, że otworzy własną działalność gospodarczą. Znał się na pracy kowala, w końcu od lat jako rękodzielnik hobbystycznie i na zlecenia wykonywał swoje dzieła, więc była to doskonała okazja do połączenia pasji z pracą.  Poniżej przęsło ręcznie kute, które zajęło Panu Januszowi około 150 godzin pracy.

Na wszystko co dobre trzeba jednak zapracować. Tak było również z jego firmą. Konieczne było zatem stworzenie dobrego Biznesplanu i zdobycie środków na zakup niezbędnego wyposażenia.

W 2017 roku pojawiła się dla niego szansa na zdobycie funduszy. Pan Janusz postanowił zatem wziąć udział w naborze wniosków o dofinansowanie z zakresu podejmowania działalności gospodarczej. Po przeprowadzeniu analizy rynku wiedział już, że na terenie gminy jak i całego obszaru LSR nie ma firmy tego typu. Jego pracę wyróżniała bowiem obróbka stali na gorąco, co dawało mu przewagę w różnorodności form. Na terenie całego województwa śląskiego można znaleźć tylko paru kowali artystycznych, co dawało jego działalności szansę na szybki rozwój. Jego wniosek złożony do LGD „Leśna Kraina Górnego Śląska” został pozytywnie rozpatrzony i wybrany do dofinansowania. Wraz z nadejściem wiosny zaproszono Pana Kosmałę do podpisania umowy o przyznaniu pomocy w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Śląskiego w Katowicach. Od tamtej chwili zaczął działać już jako firma „Zoriabresk” Janusz Kosmała.

Pierwszym zleceniem dla jego firmy było stworzenie statuetek dla zwycięzców konkursu „Pomysł na produkt lokalny”, realizowanego w ramach projektu współpracy „Stwórzmy Razem Markę Lokalną” realizowanego przez nasze Stowarzyszenie LGD „Leśna Kraina Górnego Śląska” wraz z  LGD „Brynica to nie granica”. Rezultat jego pracy był zachwycający i z pewnością wymagał uzdolnień technicznych, wyobraźni przestrzennej oraz twórczego myślenia. Dzięki jego talentowi nagrodzone osoby naprawdę miały się czym pochwalić.

Obecnie Pan Janusz Kosmała zajmuje się przede wszystkim kowalstwem artystycznym. Tworzy m. in. przepiękne i oryginalne ogrodzenia, balustrady, lampy, a także niezwykłe ozdoby do każdego typu pomieszczeń. Z wielką chęcią podejmie się kolejnego postawionego przed nim wyzwania. Wytwarza przedmioty z wikliny, prowadzi pokazy oraz warsztaty z zakresu swojej działalności. Zorganizował około 40 pokazów kowalstwa w tym zaprezentował się w 14 gminach na terenie LSR.  Pytając się go o to jak widzi swoją przyszłość można usłyszeć: „Związałem moje życie z tą sztuką na trwałe, i nie wyobrażam sobie momentu, w którym przestanę wchodzić do pachnącej koksem kuźni.” Życzymy mu zatem wielu sukcesów na przyszłość i aby mógł dalej łączyć pracę ze swoją pasją.